W błysku ośnieżonych grani,
rozgrzany promieniami andyjskiego słońca,
skrywa się Twój nowy,
mistyczny świat...
Ogień kolorów
wlewa się tu w każdy skrawek przestrzeni...
i gdy szczelnie wypełni już płuca,
a elektryzowana emocjami głowa,
niemal eksploduje od nadmiaru wrażeń...
wiesz już, że...
przeniknąłeś niewidziale bramy...
SERPENTINIUM
...świata, którego nawigatorem,
tak się akurat szczęśliwie składa,
jestem właśnie ja!
PODSTAWOWE INFORMACJE:
SERPENTINIUM:
To mój autorski projekt, powstały w chwili światłej refleksji,
gdy po latach eksploracji Andów zdałem sobie sprawę, że mogę wykorzystać to hobby, swój potencjał,
wiedzę i doświadczenie (na gruncie polskim unikalne) by
odkryć przed Tobą miejsca jedne z najbardziej niezwykłych na tej planecie.
W założeniu chodzi o to, by odnaleźć się, dzięki mojej pomocy, w tej fantastycznej,
surowej, odległej a więc i wymagającej... ale też nieskończenie pięknej części świata, jaką są Andy wysokie. Informacje o tym, kim jestem znajdziesz na
pozostałych podstronach dostępnego obok menu. Tutaj skupiam się na Andach i andyjskich serpentynach.
SCENOGRAFIA:
Akcja tej, absolutnie otwartej, nieustannie rozwijanej, podróżniczej odysei, toczy się w Ameryce Południowej, na terenach argentyńskich prowincji
Catamarca, Salta, Juyuy... tudzież w nieodległych prowincjach La Rioja, San Juan, Tucuman, Mendoza... czasem rozlewając się do sąsiadujących z Argentyną,
przygranicznych górskich zakątków Boliwii i Chile.
Jest to najpiękniejszy, w mojej opinii, skrawek świata, który eksploruje od wielu już lat. Najwyższe szczyty Andów,
wyrastają tu z formacji skalnych o barwach tak niesamowitych, że aż trudno je opisać. Setki kilometrów,
bardzo trudno dostepnych (bywa, że czasowo niedostępnych) górskich serpentyn, odkrywają zaskakująco różnorodne krajobrazy - począwszy od wysokogórskiego,
suchego płaskowyżu Atacama, poprzez przygraniczne solary, pustynie, oprószone śniegiem szczyty czy stoki kwitnące Cardonami (kaktusy - Echinopsis atacamensis) niemal jak w filmach Q.Tarantino.
Przedzierać można się tu do woli przez kolorowe skały Salty, pustynne wydmy Catamarki, pozostałości prekolumbijskich kultur w Tucuman, winnice Cafayate,
na deszczowych lasach Yungas prowincji Juyuy kończąc. Jest z czego wybierać!
To nagranie powstało parę dobrych lat temu, gdzieś na obrzeżach Sahary, gdy
przypadkowo spotkany Berber tłumaczył mi, co moje nazwisko - Tyszka - znaczy w jego języku...
- a znaczy mniej więcej tyle, co mała droga wijąca się w wysokich górach....
Choć wtedy trudno było dostrzec w powyższych słowach proroctwo ;)
teraz nabierają one w kontekście Serpentinium,
pewnego kontekstu, dlatego zdecydowałem się zamieścić tutaj to nagranie, stanowiące
nie wiem, czy nie najlepsze podsumowanie tego, że właściwa osoba trafiła we właściwe miejsce ;)
CO TU ZNAJDZIESZ:
Poniżej znajdziesz wyodrębnione przeze mnie strefy serpentinium, odpowiadające okołoandyjskim regionom fizycznogeograficznym widzianym w róznej skali, regionom z zachowaną odrębnością kulturową czy też zjawiskom które zwyczajnie mnie zaciekawiły..
W kazdej ze stef znajdziesz multimedia i informacje... o geografii, kulturze, fenomenach przyrodniczych, krótki rzeczowy opis. Dla ułatwienia odnalezienia się w terenie każda z poniższych stref osadzona jest na mapie i przypisana prowincji w której się znajduje.
Staram się wrzucać krótkie, pozbawione komentarza filmiki z prowadzących tam serpentyn, opisując dokładnie numer(y) dróg i ich geograficzne położenie.
Gdzieniegdzie są tez linki do map przygotowanych przez departamenty zajmujące się turystyką wybranych prowincji Argentyny.
Jeśli planujesz samodzielną podróż, wiedzieć będziesz z pierwszej ręki czego zgrubsza możesz się spodziewać i na co przygotować.
Jeśli chcesz tylko obejrzeć czy dowiedzieć się więcej o regionie to doskonale trafiłeś. Znadziesz tu sporo konkretnych informacji.
Jeśli chcesz odpocząć od zimowej szarości, zamienić choć na chwilę europejski smog,
mróz, zimno i usystematyzowanie na południowoamerykański luz i wolność a klimat bladości i apatii przekuć w pełną moc, dodatkowo dotykająć
piękna nieporównywalnego ze wszystkim tym, co dotychczas widziałeś... jeśli chcesz mieć pod ręką kogoś
mówiącego po polsku i znającego ten kod kulturowy, jest też taka możliwość bym został Twoim realnym, nie tylko wirtulanym, nawigatorem po argentyńskim SERPENTINUM !
JAK KORZYSTAĆ Z TEJ STRONY:
• Opisy poszczególnych, odkrytych przeze mnie stref serpentinium wraz z umiejscowieniem na mapie, informacjami, opiniami, moimi zdjęciami (często również filmami), linkami do przydatnych map znajdziesz poniżej klikając na obrazek
z interesującą Cię strefą.
• Krótkie filmiki z andyjskich serpentyn do wglądu na kanale YOUTUBE • SerpentiniumCom
Filmy dodaje ze sprzężoną z moimi chęciami częstotliwością raczej z myślą o ograniczonej grupie znajomych i pasjonatów.
• Wszystkie zdjęcia, rozsiane w opisach i galeriach na tej stronie, mam nadzieje dość wiernie oddające co, gdzie i jak... są wyłącznie mojego autorstwa, z miejsc które znam, widziałem, eksplorowałem...
• Prywatnymi ekspresjami dzielę się od czasu do czasu na swoim FACEBOOK'u
Nie używam żadnych innych "mediów" społecznościowych i nic nie wskazuje na to by miało się to zmienić, gdyż nadmierne pochylanie się nad tym, zabiera zbyt wiele z realnego czasu życia.
• Jeśli interesuje Cię dotknięcie Serpentinium w rzeczywistym świecie i potrzebujesz mnie za nawigatora - przeczytaj rozdział UDZIAŁ W PROJEKCIE poniżej i skontaktuj się ze mną.
SERPENTINIUM - STREFY :
Kliknij na wybranym module aby dowiedzieć się więcej...
1.DIUNA
prowincje Salta, Catamarca
2.SOLARIS
Salta, Juyuy, Bolivia, Chile
3.SZCZYTY
Catamarca, Salta, San Juan, Mendoza
4.CONO DE ARITA
Salta
5.VALLES CALCHAQUIES
Catamarca, Salta
6.QUEBRADA HUMAHUACA
Juyuy
7.GORĄCE ŹRÓDŁA
Catamarca, Salta, Juyuy
8.VILLAZON
Bolivia
9.PRZEJŚCIA Z CHILE
Argentina/Chile
10.SERPENTYNY
co lepsze kawałki
ACONCAGUA
Mendoza
PATAGONIA
Neuquen, Rio Negro, Chubut
BOLIWIA
to i owo...
CHILE
północ
DIUNA
Prowincje: Salta • Catamarca • Juyuy
OPIS:
PUNA DE ATACAMA bo o tym będzie mowa to olbrzymi
obszar fizycznogeograficzny (ok. 80.000km2) w północnej części
argentyńsko - chilijskiego pogranicza...
Nie ma co się czarować - jeden z moich ulubionych kierunków i motywacji do odpalenia jeepa w dłuższą trasę.
Region jest wymagający, setki kilometrów trudnego terenu, między jednym zurbanizowanym punktem a kolejnym.
Od reszty ziemskich klimatów odróżnia go niemal wszystko. Jest to jakby obszar poza światem, kompletnie z innej planety...
Godziny, dziesiątki godzin przedzierania się przez pustkowia półprzejezdnymi szutrami, często powyżej 4000m n.p.m.
Momentami ekstremalnie gorąco - Pustynie, solniska i strzeliste szczyty wulkanów podbijające niemal pod 7000m wysokości
( Ojos del Salado - 6893m n.p.m. najwyższy czynny wulkan na ziemi to ta właśnie okolica... )
Jesteś tylko ty, horyzont i surowa, rozpierdalająca przestrzeń. Wylewająca się z grani, stożków wulkanów i innych przedziwnych miejsc energia, ładuje Cię szerokopasmowym,
niewidzialnym łączem prosto w mózg. Liście koki pomagają czasem przed bolesnym przeładowaniem, bardzo prawdopodobnym na takich wysokościach bez odpowiednio długiej aklimatyzacji.
Suche i przejrzyste powietrze poszerza zasięg widzenia, wzbogacając percepcje o niedostępne gdzie indziej spektrum kolorów.
Pierwszodniowy szok tlenowy wywołuje u mnie zwykle jakąś tajemniczą, euforyczną reakcję kompensacyjną organizmu - prowadząc myśli w rejony,
o istnieniu których nie ma się nawet pojęcia, gnieżdżąc się w mieście.
Podoba mi się taki naturalny haj i często wręcz nie mogę się go doczekać ;)
Niestety dnia drugiego zwykle nie jest już tak kolorowo - dlatego jestem raczej fanem jednodniowych wejść na okoliczne pięciotysięczniki.
Zimne gwieździste, pustynne noce i ostre, pionowe słońce dają efekt dokładnie ten o którym uczyli w szkołach - nocne zimno ustępuje kilka godzin po
wschodzie słońca ekstremalnemu gorącu. Takie to warunki ograniczają egzystencje do bardzo nielicznych gatunków. Widuje się niemal wyłącznie grupy
wikuni popylające gdzieś pomiędzy nielicznymi gatunkami walczach o przetrwanie roślin. Gdzieniegdzie zdarzają się też całkiem nieźle komponujące się kolorystycznie flamingi.
Już kilka razy udało mi się już przejechać "Diunę" za każdym razem modyfikując nieco drogę tak, by dać sobie szanse odkrycia nowych miejsc czy klimatów. I ciągle okazuje się,
że jest coś do odkrycia... - nowa stara droga, ukryty podjazd, stara kopalnia, przejaz nocą, wjazd z innej strony... zawsze znajdzie się jakąś nowa, euforyczna scena...
LOKALIZACJA:
WIOSKI:
San Antonio los Cobres, Susques, Catua, Pocitos, Tolar Grande, Antofalla!!! Antofallita, Antofagasta de la Sierra
DROGI:
RN40, RN51, RP27+RP27bisSalta, RP44 Catamarca, RP43Catamarca + liczne skróty, łączniki, objazdy, rozjazdy czasem przejezdne czasem nie.
MOJE FILMY:
MAPY DO POBRANIA (pdf):
SOLARIS
Salta, Juyuy, Bolivia, Chile
OPIS:
Występowanie SOLNISK (SOLARÓW) pokrywa się geograficznie ze słynnym w ostatnich latach
trójkątem wydobycia litu. Znowu więc mówimy o
argentyńsko - chilijsko - boliwijskim pograniczu...
Wyjątkowo malownicze, andyjskie solniska roztaczają się na dziesiatkach tysiecy km2 płaskowyżów czy wysokogórskich kotlin,
na wysokościach około 3.000 – 4.000m.
Ekstremalnie dużo słońca, wysokie temperatury w ciągu dnia, brak chmur, niska wilgotność, wysoka parowalność...
W zagłebienia bezodpływowe spływa woda z minerałami (gównie ze źródeł, rzek podziemnych, jezior wysokogórskich
ale poza Atacamą też z opadów),szybko odparowując, zostawia sól i minerały.
Zostaje solanka nasycona litem - powstaje solnisko
To dlatego solniska są płaskie, białe „wypalone” — idealne do zdjęć,
ale także i przemysłowej eksploatacji litu.
LOKALIZACJA:
SOLARY ARGENTINA:
Arizaro, nieziemski Antofalla!, Salinas Grandes, Rincón, i wykorzystywane przemysłowo - Oaroz i Hombre Muerto
SOLARY BOLIVIA:
Największy powierzchniowo solar na świecie - Uyuni
SOLARY CHILE:
Solar de Atacama (gigant produkcji litu), Salar de Ascotán
ZDJĘCIA:
SZCZYTY
Catamarca, Salta, Juyuy
OPIS:
Liczba znajdujących się w Argentyńsko-chilijskim w pasie granicznym [ od wysokości Santiago/Mendoza po północ + południe Boliwii do wysokości Chuquisaki (Sucre) ]
szczytów górskich o wysokości conajmniej 5.000m n.p.m idzie w setki a równie atrakcyjnych 4tysięczników może nawet w tysiące...
Cały szereg gór jest relatywnie mało znanych, wiele łatwo dostępnych z uwagi na proste wejścia,
bliskość kopalnianych czy granicznych dróg... Wrażenia ze szczytów nieporównywalne z niczym innym...
Poniżej krótkie filmiki z kilku moich wejść na andyjskie szczyty:
LOKALIZACJA:
MOJE FILMY:
NEVADO SAN FRANCISCO 6016m n.p.m.
CERRO SALADILLO 5378m n.p.m.
ZDJĘCIA:
CONO DE ARITA
Salta
OPIS:
Fenomen przyrodniczy Cono de Arita to swoiste serce Serpentinium.
Z samego środka pustyni, w centrum solniska Arizaro, na granicy dwóch moich ulubionych prowincji Salta i Catamarca
dumnie wyrasta symbol magii pustyni, argentyńska koleżanka egipskich piramid...
CONO DE ARITA to duża, niemal idealnie stożkowata formacja geologiczna, wybijająca się na wysokość około 200 metrów ponad poziom solniska.
Ten naturalny stożek uważany jest za najdoskonalszy na świecie. Szczyt 3689m n.p.m o niemal idealnie stożkowatym kształcie,
wygląda jak wyspa pośrodku solnej pustyni.
Wyjątkowość tej formacji skalnej potęguje jej zdolność do zmian wyglądu w zależności od zmieniających się warunków oświetlenia.
Potrafi ona z porannej szarej czapeczki przeistoczyć się w kompletnie czarny artefakt kosmiczny by po chwili o zachodzie słońca, stać się złotą piramidą,
przyciągającą (jak światło w tunelu) górników wracających z pracy w pobliskich kopalniach.
Nadal istnieje wiele pytań dotyczących pochodzenia tej formy.
Uważa się go za możliwe centrum ceremonialne Inków a jeśli chodzi o zmiany magiczne - spójrzcie sami na zdjęcia....
LOKALIZACJA:
ZDJĘCIA:
VALLES CALCHAQUIES
Prowincje - Catamarca, Salta
OPIS:
Wyjątkowo interesującym obszarem północnej Argentyny o unikalnych walorach nie tylko przyrodniczych ale też kulturowych jest leżący południkowo, region dolinny rzeki Cauchaqui na wschód od andyjskich szczytów i na zachód od linni łączącej miasta Salta i Tucuman.
Na Valles Calchaquies składają się malowniczo położone górskie wioski, najtrudniej dostepny, najciekawszy antropologicznie region Argentyny, obszar najdłużej opierającty się hiszpańskim konkwiskadorom po dziś dzień centrum aktywności tubylczych ludów północy.
nad którymi po dziś dzień czuwają prekolumbijskie duchy przodków...
500km historii ukrytej w pamiętających odległe czasy wioskach i miasteczkach (od północy ku południu) - La Poma, Cachi, Payogasta, Molinos, Angastaco, San Carlos, Cafayate, Quilmes, Amaicha del Valle, Santa María...
Słońce, natura, wino, folk, kultura, gauchos, aborygeni, historia, góry... (Ciąg dalszy w przygotowaniu...)
LOKALIZACJA:
MOJE FILMY:
RUTA PROVINCIAL 56, SALTA
WIOSKI:
La Poma, Cachi, Payogasta, Seclantas, Molinos, San Carlos, Animana, Cafayate, Quilmes, Santa Maria
DROGI:
RN40 + dojazdy
MAPY DO POBRANIA (pdf):
QUEBRADA HUMAHUACA
Prowincja Juyuy
OPIS:
Wpisana w 2003 na światową liste dziedzictwa UNESCO Quebrada de Humahuaca
to rozciągnięty na 150km, na południe od źródeł rzeki Rio Grande, suchy dolinny obszar w Andach argentyńskich o unikalnych walorach krajobrazu
( ostre fałdy i mieniące się wieloma kolorami pasy skał ) i bogatym dziedzictwie kulturowym.
To tu leżą słynne z ekstatycznego końca karnawału i wpływów sąsiedniej Bolivii juyuyeńskie wioski
(Purmamarca, Maimará, Tilcara, Uquía, Humahuaca czy Tres Cruces ). Obszar leży na wysokościach 2000-4000m n.p.m, bedąc najwyżej położonym,
stale zamieszkałym terenem Argentyny
Od tysięcy lat żyją tu rdzenne społeczności indian, zachowując swoje wierzenia, rytuały, święta, muzykę, sztukę, tradycyjne rolnictwo i szacunek dla natury.
Obecni mieszkańcy to głównie potomkowie ludu Keczua. Dolina była zamieszkana już 10 000 lat temu, m.in. przez Omaguakas, od których pochodzi nazwa.
„Humahuaca” tłumaczy się jako „Święta Rzeka”.
W okolicy są liczne stanowiska archeologiczne, przez środek Quebrady, nieco na północ od Tilcary przebiega Zwrotnik Koziorożca.
LOKALIZACJA:
WIOSKI:
Volcan, Purnamarca, Tilcara, Uquia, Tres Cruces, Humahuaca
DROGI:
RN9
MOJE FILMY:
MAPY DO POBRANIA (pdf):
GORĄCE ŹRÓDŁA
Prowincje: Catamarca • Juyuy • San.Estero
Kolejną z moich ulubionych inspiracji do eksploracji nowych miejsc w Andach - jest odkrywanie gorących źródeł!
Nie tylko, zwykle znajdują się one w bardzo przyjemnym otoczeniu ale sama kąpiel potrafi działać fantastycznie -
relaksująco i kojąco tak na ciało jak i na umysł... ;)
ODKRYTE GORĄCE ŹRÓDŁA: ZDJĘCIA:
- JUYUY: Thermas de Reyes (Yala), Thermas San Antonio de los Cobres
- CATAMARCA: Fiambala, Villa Vil, Hualfin
- SANTIAGO DEL ESTERO: Thermas de Rio Hondo
VILLAZON
Boliwia
Jednym z miejsc, które darze szczególnym sentymentem, jest boliwijska osada graniczna na styku z Argentyną
- ZDJĘCIA: 2020 2022 2023 2024 2025 2026
PRZEJŚCIA Z CHILE
Argentyna/Chile
Przejść granicznych między Argentyną i Chile jest ponoć ponad 70!!!.
W poniższym zestawieniu ograniczam się do przybliżenia najatrakcyjniejszych przejść drogowych (co często nie znaczy wcale przejezdnych, otwartych itp) w Andach wysokich,
na północ od największego Los Libertadores , łączącego argentyńską Mendozę z Santiago de Chile. Byłem na wszystkich więc parę słów o każdym z nich...
MENDOZA:
PASO LOS LIBERTADORES - 32°49′38″S 70°05′32″O; 3209m n.p.m.
SAN JUAN:
PASO DE AQUA NEGRA - 30°11′32″S 69°49′06″O; 4780m n.p.m.
LA RIOJA:
PASO PIRCAS NEGRAS - 28°04′00″S 69°18′00″O; 4164m n.p.m.
CATAMARCA:
PASO DE SAN FRANCISCO - 26°52′35″S 68°18′05″O; 4726m n.p.m.
SALTA:
PASO DE SICO - 23°50′40″S 67°15′41″O; 4080m n.p.m.
PASO SOCOMPA - 24°27′S 68°18′O; 3876m n.p.m.
JUYUY:
PASO DE JAMA - 23°14′15″S 67°04′35″O; 4200m n.p.m.
Zestawienie wszystkich argentyńskich przejść granicznych:
znajdziesz tutaj
SERPENTYNY
co lepsze kawałki
Tutaj wybór jest niemal nieograniczony czy w Argentynie, od prowincji Mendoza w środkowej części kraju
po Juyuy na północy, czy W Boliwii, czy Chile wszedzie
znależć można, zapierające dech w piersiach, adrenalinogenne serpentyny. Jako, że odkrywanie ich jest w pewnym sensie moim podstawowym hobby,
poniżej cała, rozległa, niemal nieskończona baza filmów dokumentująca przejazdy przez najciekawsze andyjskie serpentyny. Zapraszam!
DROGI:
RN40, RN60, RN150...RP 6,33,56 SALTA RP 9,83,73 JUYUY
MOJE FILMY:
RUTA 40, Salta, • ABRA DEL ACAY 4895m
RUTA PROVINCIAL 33, Salta • LOS CARDONES PARQUE NATIONAL
RUTA PROVINCIAL 56, Salta • VALLES CALCHAQUIES
SERPENTYNY ATACAMY Salta • Catamarca
RUTA NACIONAL 60, Catamarca, DROGA SZEŚCIOTYSIĘCZNIKÓW • Ruta De Los Seismiles
RUTA PROVINCIAL 6, Salta
RUTA PROVINCIAL 14, Juyuy
RUTA PROVINCIAL 402, San Juan • CORDILLERA DE LA RAMADA
BOLIVIA • POTOSI
PÓŁNOCNE CHILE
ZDJĘCIA:
UDZIAŁ W PROJEKCIE:
SPRAWDŹ, CZY TO DLA CIEBIE:
Jeśli chcesz skorzystać z mojej pomocy w odkrywaniu serpentinium na miejscu, w Argentynie. Jest taka możliwość! bo czemu by nie ;) ?!
Ta propozycja skierowana jest jednak do bardzo wąskiej grupy odbiorców, z którymi w olbrzymim skrócie nadajemy na podobnych falach i bylibyśmy w stanie funkcjonować
w pozytywnej atmosferze często w trudnych warunkach i odosobnieniu - proszę zapoznać
się z wytycznymi które tu wypisałem, gdyż pomoże nam to uniknąć nieporozumień...
Przemierzamy obszary przepiękne, ale odległe od cywilizacji, czasem musimy improwizować, wykazać się pomysłowością,
stawić czoła niebezpieczeństwom związanym z odległościami, wysokościami, potencjalnymi awariami, temperaturą, brakiem wygód, czy dostępu do szeroko rozumianych owoców postępu.
Do udziału w projekcie
wymaga się dobrego stanu zdrowia, zarówno fizycznego jak i psychicznego oraz kondycji pozwalającej na pokonanie pieszo kilku czy kilkunastu kilometrów
górskich szlaków.
Nie ma warunków na pielęgnację makijażu, wizyty w luksusowych restauracjach czy prowadzenie biznesowych negocjacji.
Jest za to surowa, ale też przefantastyczną natura do ogarnięcia!
Projekt Serpentinium jest dla osób mających jakieś - nawet ograniczone - pojęcie, na temat tego, czym są góry, dla lubiacych kontakt z przyrodą,
improwizację, przygodę, mających CHĘĆ zobaczenia, odkrycia, poznania czegoś nowego w atmosferze dzielenia się ENTUZJAZMEM.
Takich właśnie ludzi chcę poznawać i spędzać z Wami czas w Serpentinium!
Doświadczenie, znajomość języka, lokalnej kultury, terenu, tras czy szlaków górskich - to wnoszę ja.
Z pełnym szacunkiem ale,... damom w butach na obcasie z paznokciami, które nigdy nie skalały się dotykiem ziemi, w ogóle damom!,
gościom nastawionym na pijackie imprezy, wiecznym malkontentom czy uzależnionym od czegokolwiek - NO WAY ! Bardzo Wam wszystkim dziękuję i sugeruje spędzać czas w sposób być może bardziej cywilizowany i zorganizowany.
Jeśli nie jesteś przekonany/a, nie wiesz czy masz chęci i nie pałasz entuzjamem - pojedź póżniej, gdy myśl o udziale w moim projekcie już w Tobie dojrzeje.
Jest to jednak pewna inwestycja, także najrozsądniej gdy wybierają sie na nią Ci, dla których
eksploracja Andów byłaby czymś specjalnym, szczególnym...
CHARAKTERYSTYKA:
Projekt Serpentinium jestem sobie w stanie wyobrazić jako otwartą księgę, niemniej jednak funkcjonowanie w codziennej rzeczywistości dla
większości z Was wymaga pewnych ram dlatego cóż... sensownym wydaje się +/- 10 dni wspólnej przygody w argentyńskich bezdrożach w dogadanym obszarze czasu między listopadem a marcem
- wtedy właśnie eksploracja tego terenu jest w ogóle możliwa. Na trasach w górach nie powinno być już wiele śniegu a temperatura na wysokościach najczęściej jest już wtedy akceptowalna dla górskiej turystyki...,
Ważne by mieć pare dni zapasu tak, by nie stresować sie czasem i być przygotowanym na ewentualne awarie, opóżnienia, niespodziewane przygody z często w ostatnich latach zaskakującą pogodą - auto 4x4 absolutnie z klimatem mamy do dyspozycji.
PERSONALIZACJA:
Propozycja jest mocno profilowana i limitowana - można powiedzieć ekskluzywna ;) gdyż w bramy Serpentinium zabieram ze sobą tylko kilka osób w roku,
- na więcej (będę szczery) zwyczajnie nie mam chęci a i z uwagi na warunki klimatyczne jesteśmy
ograniczeni czasem do argentyńskich wakacji i słonecznego lata !
Musimy dobrze się ze sobą mieć! wtedy resztę szczegółów typu cena, plan (czy jego brak) dogadamy. Ze mną na pewno masz szanse zobaczyć więcej i łatwiej niż samemu.
Jeśli planujesz dłuższą wizytę w Ameryce południowej mogę coś pomóc czy podpowiedzieć - byłem już wszędzie!


