RYSUNKI
i rozważania o dobrej sztuce
.....
Polecam rysowanie. Szczególnie jego specyficzny rodzaj, gdy rysujemy bez uprzedniego nadawania swemu dziełu ;) konwencji.
Lubię sobie coś tak właśnie, bez szczególnej kontroli, planowania czy się spinania porysować,
przywołujac któż to wie co... - poukrywane wymiary bytu?
- być może wyciągam je na wierzch, dając sobie w ten sposób szansę uwolnienia.
Druga sprawa, rysowanie jest rozwiązaniem szalenie pragmatycznym, bo gdy zaistnieje we mnie niezłomna potrzeba kontaktu ze sztuką
- mam przecież swoją, nic kupować nie muszę.
Szczególnie mocno mogę zaoszczędzić na dobrej sztuce ;) wszak ta potrafi przecież mocno obić kieszenie.
Czym więc jest dobra sztuka, jak zatem dobrą sztukę rozpoznać? - nie obeznanym w temacie ową kwestię szybko wytłumaczę ...
Mamy zatem dobrą sztukę i z definicji za nią, także i sztukę złą.
Aby dowiedzieć się czy obcujemy ze sztuką dobrą czy też ze złą wystarczy nam odszukać sędziego,
który miłościwie, jak to kiedyś czynił cezar, kiwnie palcem i rozdzielając ziarna od plew, odróżni
dobre od złego. Wskaże dzieło i wyśmieje szmirę...
Wierzący raczej nie powinni mieć tu szczególnych problemów
gdyż dobra sztuka wywodzić się powinna od absolutu, w który wierzą.
Za pośrednictem natchnionych nim artystów, sztuka pośredniczy w konktacie z absolutem i ułatwia odszukanie drogi miłości ku zbawieniu.
Która sztuka pośredniczy lepiej a która gorzej - wystarczy spytać księdza.
Nie wierzący i nie wiedzący czy sztuka z którą obcują to dobra sztuka, zapytać powinni swojego autorytetu.
Zawsze przecież pod ręką, znajdzie się ktoś znający prawdę lepiej...
Ktoś kto ma ten temat obcykany, ponieważ dysponując obcym innym ludziom wszechpunktem wyjścia
i nieskończonym horyzontom, widzi rzeczy takie jakimi są.
Wierzysz w naukę? są przecież profesorowie. Jeśli nie zwykły z pewnością nadzwyczajny wiedzieć będzie co jest ok ;)
Wierzysz we władzę? - łatwizna! zawsze możesz zapytać milicjanta... niemal na każdym rogu! - "spytaj - on ci prawdę powie, spytaj - on
ci wskaże drogę...." do dobrej sztuki rzecz jasna.
Jeśli wszystkie powyższe sposoby zawiodły, nadal nie wiesz czy obcujesz ze sztuką dobrą czy złą pozostaje ta szalona, zapomniana ostateczność!!!!
Tak - zaufać sobie - artyście budującemu nas na codzień,
temu który wie najlepiej, jaka sztuka otworzy mu właściwą droge...
- Dział : Tekst.


