LAS PIRCAS NEGRAS 🇦🇷 / 🇨🇱

28°04′S, 69°18′W

Jedna z lepszych tras kiedykolwiek przeze mnie odkrytych.... jadę, i jadę i jadę w pełnym słońca entuzjaźmie rozmyślajac, jak to wybornie, że udało mi się tak pokierować historią życia, by dobiła tych kilku mistycznych dni. Przejazd przez to absolutnie spektakularne, kosmiczne i magiczne argentyńsko - chilijskie przejscie graniczne ;) okazał się sporym wyzwaniem - głównie za sprawą tego, że przejście było akurat zamknięte ;) ale, że było trochę też i otwarte to długo się nie zastanawiałem...

Tydzień z kawałkiem zajęło odkręcenie nielegalnego wjazdu, potrzeba było kilku tur negocjacji i jakąś drobną wpłatę... ale no właśnie! - w duchu pragmatycznego humanizmu, wciąż spotykanego tu, na południowoamerykańskim gruncie, udało się rozwiązać kłopot i wydalenie z kraju Argentyna połączyć z ekspresową repatriacją. Zresztą w kontekście energii, jakości doświadczenia jakkolwiek cała sytuacja by się nie skończyła, nie miałoby to wielkiego znaczenia. Wiadomo, że to jeden z takich momentów dla których warto!

Trasa do Paso de Pircas Negras wiedzie przez chilijskie RUTAS C359/C33(CHILE), fragmentami w fatalnym stanie ale droga przejezdna bo utrzymywana jest na potrzeby przygranicznych kopalni. Jako że mówimy tu o jednym z najbardziej malowniczych rejonów Andów po drodze spektakularne wulkany, pustynie, piaski, dzikie konie, wszystko to wymalowane nasyconą, żółto-pomarańczową paletą barw.

Po secie absolutnie wyjątkowych serpentyn droga wbija na 4175m n.p.m. punktu granicznego i częściowo nieistniejącą RUTĄ NACIONAL 76 po stronie argentyńskiej wiedzie nie-wia-ry-god-nymi objazdami ku Vinchinii. Nasycenie gór wszelkimi możliwymi kolorami na tym odcinku powala!

Dwa dni, setki kilometrów absolutnego pustkowia - tylko przestrzeń, energia, adrenalinka, góry, ja, udar słoneczny czy choroba wysokościowa - w sumie łatwo pomylić bo podobne objawy ;) - noc na wysokości raczej z tych trudnch... na szczęscie jeep bezawaryjnością tym razem dosłownie ratował życie. Album polecam uwadze bo z dość wyjątkowego doświadczenia i wartościowy bo trudno zobaczyć to wszystko na żywo.

Pozostałe teksty